O Grojcu słów kilka
  • O Grojcu można by rzec: "wieś spokojna, szczęśliwa i urokliwa". Otoczona zewsząd stawami. W środku wioski malowniczy zabytkowy, drewniany kościółek w otoczeniu parkowej zieleni, a...więcej
Galerie
Ciekawostki

Historia Grojca - Uzupełnienie do 1945

Historia  Grojca

od najdawniejszych czasów aż do 1945 r.




Opracował  Wawrzyniec Mizgalski


Wszystko rozpoczęło się od badań archeologicznych w roku 1966. W tym to roku, historycy z Uniwersytet Jagielloński przeprowadził pierwsze badania odkrywkowe na Górze Grojeckiej, która  wznosi się na wysokość 271,5 m. nad poziom morza.

W trakcie tych badań znaleziono materiały ceramiczne z okresu kultury łużyckiej, oraz materiały krzemienne z epoki neolitu.

Na Górze Grojeckiej koło Oświęcimia , w roku 1976, rozpoczęte zostały ponowne wykopaliska archeologiczne. W czasie tych wykopalisk znaleziono w tym miejscu bardzo liczne materiały ceramiczne. Badania z roku 1966 na Górze Grojeckiej zostały potwierdzone badaniami w roku 1976. Badania te zostały również, tak jak w 1966 r. przeprowadzone na niewielką głębokość. Nie zbadano grodziska dokładnie, ale i tak znaleziony materiał pozwolił na potwierdzenie, że grodzisko to funkcjonowało i żyli w nim ludzie.

Naturalna obronność obiektu oraz szczątkowe ślady wałów obronnych każą przypuszczać, że grodzisko to pełniło również funkcję osady obronnej. Zamieszkałe grodzisko na Górze Grojeckiej najprawdopodobniej kontrolowało wylot doliny rzeki Soły do Wisły.

Na podstawie uzyskanego materiału archeologicznego można było określić wiek jej funkcjonowania i użytkowania na końcową fazę tzw. kultury łużyckiej czyli lata ok. 550 – 450 p.n.e.



Grodzisko kultury łużyckiej na Górze Grojeckiej.
a – rzut poziomy;  b – przekrój.


Znaleziony materiał ceramiczny to w większości były wyroby garncarskie charakterystyczne dla kultury łużyckiej i kultury Celtów.

Można zadać sobie pytanie, czy na Górze Grojeckiej zamieszkiwali Celtowie ?  Może byli to Celtowie, którzy jako ekspansywna grupa wędrująca pojawiła  się na ziemiach polskich pod koniec V wieku p.n.e. ?  Może część grupy Celtów, która wędrowała na południe, połączyła się z tutejszą, rdzenną ludnością ?  Wiele na to wskazuje, że pierwotna ludność z kultury lendzielskiej, przyjęła do siebie wędrującą grupę Celtów. Być może byli to ludzie już słabsi i zmęczeni wędrówką, którzy chcieli zatrzymać się gdzieś na dłużej.

Jak długo istniało grodzisko na Górze Grojeckiej, tego nie wiemy. Mogło być i tak, że rozwijająca się osada zrobiła się za mała dla wszystkich tam zamieszkujących i postanowiono wybudować nową, większą osadę przenosząc się dwa kilometry na wschód, gdzie dzisiaj znajduje się obecne centrum Grojca.


W związku z planami przeprowadzenia inwestycji budowy wodociągu, przepompowni wody oraz zbiorników wyrównawczych, które miały przechodzić przez miejsce poprzednich badań archeologicznych, w roku 1981 zostały rozpoczęte przez ekipę archeologów Uniwersytetu Wrocławskiego, dokładne badania grodziska na Górze Grojeckiej.



Grojec. Plan warstwowy stanowiska na Górze Grojeckiej
z zaznaczonymi wykopami.

W latach 1982 – 1983 odkryto 9 jam oraz ślady 6 dołków posłupowych, które znajdowały się w pobliżu tych jam. Niestety nie udało się odtworzyć, w jaki sposób słupy te służyły tamtejszej społeczności, czy były to słupy służące do obrony, czy służyły jako konstrukcja pod zadaszenie. W jamach tych znaleziono bardzo dużo materiałów ceramicznych, niestety, cała ceramika była we fragmentach.

Jamy które odkryto miały różne wymiary:
Jama 1 – posiadała średnicę 150 cm, i sięgała na głębokość 83 cm. W jamie tej znaleziono 266 fragmentów ceramiki, 3 osełki z piaskowca, 4 wióry z krzemienia jurajskiego oraz polepę (podłogę). Chronologia tej jamy została określona jako obiekt kultury lendzielskiej.
Jama 2 – była podłużna na ok. 80 cm, i głęboka na 50 cm.
Jama 3 – o wymiarach 120 x 70 cm, zawierała fragmenty skorup z naczyń kultury lendzielskiej.
Jama 4 – o średnicy 110 cm, nie zawierała żadnego materiału ceramicznego.
Jama 5 – to największa jama o średnicy 800 x 210 cm, i sięgała na głębokość 78 cm. Znaleziono w niej 189 fragmentów ceramiki, które to fragmenty przypisano do kultury łużyckiej. W jamie tej znaleziono również ceramikę neolityczną oraz z kultury lendzielskiej w postaci krótkiego drapacza, 4 wiórów i 2 odłupków z krzemienia jurajskiego.



Materiał ceramiczny kultury łużyckiej z jamy – 5:
a, b, c – czarki; d – kubek; e – kubek o esowatym profilu; f – garnek o obmazywanej powierzchni.

Jama 6 – o średnicy ok. 420 cm, sięgała w głąb na 108 cm, i znaleziono w niej 78 fragmentów ceramicznych, 1 odłupek z krzemienia jurajskiego i półtylczak wykonany z radiolarytu. (Radiolaryt to drobnoziarnista skała krzemionkowa, występująca w kolorach czerwonym, zielonym lub czarnym. (W Polsce radiolaryt występuje tylko w Sudetach).  Ze względu na znalezione w jamie fragmenty ceramiki oraz znaleziony tam radiolaryt, jamę tę przypisano do kultury lendzielskiej. Półtylczak z radiolarytu, wskazuje na kontakty tutejszej osady z ludami zamieszkującymi na południe od Karpat. Być może radiolaryt ten, został przyniesiony tutaj wraz z wędrującymi ludami ?
Jama 7 – o długości 280 cm i głębokości 84 cm zawierała tylko jedną skorupę ceramiczną.
Jama 8 – o długości 80 cm, o nerkowatym kształcie zawierała dwie skorupy neolityczne i półtylczak z krzemienia jurajskiego.
Jama 9 – ostatnia, o wymiarach 110 x 40 cm, była jamą mocno zniszczoną i nie znaleziono w niej żadnej ceramiki.



Materiał z jam neolitycznych:
a – garnek; b – naczynie o nachylonym do wewnątrz kołnierzu; c – naczynie z pionowym kołnierzem; d – misa; e – półtylczak z radiolarytu; f, g – drapacze; h – półtylczak; a, b, c, d – jama 1; e – jama 6; f, g – znad obiektów; h – jama 8.


Zebrany w trakcie wykopalisk materiał pozwala datować powstanie tutejszej osady na początek środkowej fazy kultury lendzielskiej.

Ciekawostką jest fakt, że osada na Górze Grojeckiej była najbardziej wysuniętą na zachód osadą kultury lendzielskiej na ziemiach zajmowanych przez tę grupę kulturową.


Tylko tyle dowiadujemy się z suchych danych z wykopalisk archeologicznych na Górze Grojeckiej.
A jak było naprawdę ? Możemy się tylko domyślać z przeprowadzonych badań archeologicznych.


Neolit

Wyraz neolit pochodzi z języka greckiego néos – nowy i líthos – kamień. Była to młodsza epoka kamienia, epoka kamienia gładzonego.

Była to nowa pradziejowa technika wytwarzania narzędzi kamiennych, tzw. technika gładzenia, która wyparła starszą technikę ich wytwarzania – łupanie, stosowaną w paleolicie.

Era neolitu rozpoczęła się na początku IX wieku p.n.e. Na ziemie obecnej Europy i Polski ludy neolityczne przybyły ok. 5500 lat p.n.e.

Kiedy założono osadę na Górze Grojeckiej dokładnie nie wiemy. Myślę, że już jakieś 4500 – 4000 lat p.n.e. w tzw. wczesnym neolicie, gdy ludy z epoki neolitu dotarły na północ Europy.

Około 4500 lat p.n.e. na terenach Polski zaczęły się dokonywać przemiany kulturowe.

W epoce neolitu ludzie powoli zaczęli osiadać na stałe w miejscach, na wzgórzach, które zapewniało im bezpośredni dostęp do wody, a jednocześnie teren stanowił naturalną ochronę przed żywiołem i obcymi. Osadnictwo takie pojawia się w Europie Środkowej tylko tam, gdzie rozciągają się szczególnie urodzajne gleby lessowe lub ziemie powstałe na podłożu lessowym. Ziemie lessowe były tak żyzne, że  pozwalały na wieloletnie używanie, gdyż nie znano wtedy metod płodozmianu i nawożenia.

Ludzie ci zaczęli uprawiać pszenicę, żyto, jęczmień, proso, żyto, groch i soczewicę. Powoli rozwijała się hodowla bydła i świń, a później kóz i owiec.

Odkrycia dokonane na terenach najstarszych osiedli wydają się wskazywać na istniejącą już w tym czasie wyraźną stabilizację osadniczą. O tych osiedlach nie można mówić jako o obozowiskach w tym znaczeniu, w jakim określenie to funkcjonuje w odniesieniu do okresu mezolitu, jeszcze starszej epoki. Liczne jamy drążone celowo w ziemi ciągnące się, z reguły, na łagodnych południowych lub południowo-wschodnich zboczach wyniesień, opadających najczęściej ku rzece lub strumieniowi na przestrzeni niekiedy ponad 100 metrów, pozwalają domyślać się, że były to osady stosunkowo rozległe, choć trudno dzisiaj określić dokładnie ich zabudowę. Na postępującą stabilizację osadnictwa wskazują również groby występujące w obrębie osad.
Takich grobów niestety nie znaleziono w trakcie wykopalisk na Górze Grojeckiej. Wykopaliska te miały charakter wyrywkowy i nie objęły całego terenu zamieszkania przez tamtejszy lud na Górze Grojeckiej.

Ludzie ci, korzystali praktycznie z wynalazku koła, budując prymitywne wozy. Budowali dla swoich potrzeb drogi w miejscach bagnistych. Umieli wypalać ceramikę użytkową. Powstawały wszelkiego rodzaju naczynia, misy, garnki, kubki, lepili również figurki.

W późniejszych wiekach neolitu rozwijało się górnictwo krzemienia i tkactwo. Ludy zaczynały podróżować i wymieniać się różnorodnymi surowcami i wyrobami.

Kultura lendzielska

Była to kultura neolityczna która wyodrębniła się z kręgu kultur naddunajskich ok 5000 – 4000 p.n.e. Nazwa ta pochodzi od miejscowości Lengyel koło Kaposvaru na terenie dzisiejszych Węgier.

Na ziemiach słowiańskich ludy te osiedliły się na Śląsku, w Małopolsce, w Wielkopolsce i na Kujawach. Grojecka osada zaliczała się do grupy modlnickiej. Nazwa ta pochodzi od nazwy wsi Modlnica k. Krakowa, w której znajdowała się duża osada neolitu, z początków kultury lendzielskiej.



Poglądowa mapa głównych kultur schyłku 4. tysiąclecia p.n.e.
Kultura lendzielska na pomarańczowo.

Wyraz „lendzianie” pochodzi z prasłowiańskiego słowa – lenda – które wyrażało obszar, równinę, pole nieuprawne nadające się pod uprawę roli. Nazwa tej kultury wywodzi się z gospodarki, polegającej na wycinaniu i wypalaniu lasów by przygotować dany teren pod uprawę roli.

Lendzianin oznaczał rolnika, który wypalał las pod ziemię uprawną.

Ludzie z czasów kultury lendzielskiej zakładali bardzo rozległe osady, w których można było spotkać duże, naziemne domy, które budowano na planie prostokąta. Kopano również w odpowiednim gruncie okrągłe ziemianki. Wiele takich osad nie miało żądnych umocnień obronnych, chociaż niektóre otoczone były rowami obronnymi.

Ludzie ci stawiali również okrągłe budowle w kształcie rondla. Przypuszcza się, że budowle te służyły do obrządków religijnych lub  obserwacji astronomicznych. Mogły też służyć jako miejsce spotkań ludności lub mieć zastosowanie obronne. Dokładne ich przeznaczenie nie jest znane. Średnica takich rondeli wahała się od 35 –  150 metrów.

Ludność tej kultury zajmowała się przede wszystkim rolnictwem oraz hodowlą bydła.

Swoich zmarłych chowali na cmentarzyskach w pobliżu swoich osad. Kopano dół i zmarłych układano w nim w pozycji siedzącej, skurczonej. Zmarłym dawano do grobów różne naczynia ceramiczne oraz narzędzia krzemienne. Wierzono, że przedmioty włożone do grobu przydadzą się zmarłej osobie na drugim świecie.

Pod koniec IX wieku ludność lendzielska, która zamieszkiwała tereny ówczesnej Polski nazywana była Lachami lub Lechitami. W X wieku plemiona Lechitów i Polan (były to plemiona lendzielskie) połączyły się pod przywództwem Mieszka I i stworzyły podstawy pod państwowość Polski.

Również z ich języka, wywodzi się nasz dzisiejszy język polski.

Pierwsze badania na Górze Grojeckiej w roku 1966 i 1976, oraz zebrany wówczas materiał archeologiczny, sugerowały, że tutejsza osada była zamieszkana przez ludy kultury łużyckiej i powstała ok. 550 – 450 p.n.e.

Dokładniejsze badania przeprowadzone w latach 1981 – 1983 spowodowały, że powstanie osady na Górze Grojeckiej przeniesiono na lata 4500 – 4000 lat p.n.e. a więc cofnięto jej powstanie, do zupełnie nowych, starszych ram czasowych.

Wynikałoby z powyższego, że ludzie, którzy tutaj zamieszkali stworzyli osadę, która należy do jednych z najstarszych miejsc, zamieszkałych przez ludzi na ziemiach polskich.

Wędrówki ludów, a szczególnie Celtów sprawiły, że osada na Górze Grojeckiej zaczęła się szybko rozwijać. Wcześniej też ówcześni mieszkańcy korzystali z przeróżnych udogodnień życia codziennego, tworząc i wypalając przeróżne naczynia gliniane, które wykorzystywane były w życiu codziennym.

Epoka żelaza pozwoliła na posiadanie lepszych narzędzi do pracy, oraz oręża w wypadku obrony. Celtowie przynieśli na nasze ziemie udoskonalone metody obróbki żelaza, wytapiali z tutejszych rud żelazo, przynieśli ze sobą koło garncarskie oraz doskonalszą metodę wyrobu ceramiki, lepsze rolnictwo, kowalstwo, wyrób kamiennych żaren.

Następowała wymiana z odległymi krajami, w tym z cesarstwem rzymskim która sprzyjała szybkiemu rozwojowi. Mieszkańcy handlowali skórami, futrami, bursztynem, zbożem, bydłem, otrzymując w ramach handlu wymiennego wyroby szklane, przeróżne ozdoby, broń. Ludzie czasów plemiennych zaczęli żyć coraz dostatniej. O kraju nad Wisłą zaczęli pisać starożytni kronikarze.

Upadek cesarstwa rzymskiego IV – V wiek n.e. zahamował rozwój handlu i przy braku wzajemnego współżycia plemion, pogłębiał się wewnętrzny chaos. Ludzie się nie poddawali i starali się już coraz mniej wędrować. Rozpoczęto budowy stałych osad i miejsc zamieszkania. Dotychczasowe, wykopane jamy, ziemianki, w których mieszkali, zaczęto zamieniać na budowane z drewna chaty, które powiększano w ramach swojej zamożności. Poprzednie rolnictwo, zwane wypaleniskowym, które zmuszało ludy do wędrówek co kilka lat na nowe miejsca zamieszkania, zaczęło zanikać. Rolnicy potrafili już, za pomocą radeł obitych żelaznym lemieszem, ciągnionych przez woły, uprawiać te same ziemie przez wiele lat.

Powoli powstawał okres zależności, którego zasadą było władanie posiadaną ziemią i czerpanie z niej zysków. Powstawała nowa kasta bogatych właścicieli ziemskich, którzy zmuszali rolników do płacenia danin, za możliwość uprawy roli. Jak te wszystkie przemiany funkcjonowały w VI – VIII wieku n.e., nie wiemy.

Może już w tym okresie przemian, w VI – VIII wieku n.e. wybudowano nową osadę w dzisiejszym centrum i opuszczono Górę Grojecką ?  Jest pewne, że musiał rządzić wszystkim ktoś, kto potrafił utrzymać wszystkich mieszkańców Góry Grojeckiej w ładzie i porządku, umiał być „ojcem” dla wszystkich.

Nie wiemy też, w którym miejscu tutejsi rolnicy uprawiali ziemię, siejąc proso, jęczmień, owies czy żyto ? Być może, po wybudowaniu nowej osady obsiewano pola w niedalekiej odległości od głównej siedziby. Hodowano również zwierzęta, krowy, woły, owce, świnie. Być może były i pojedyncze konie, które jako drogie, cenne i rzadkie, chroniono przed ciężką pracą. Koń był wizytówką zamożności.

Nie wiemy również czy rosły tutaj drzewa owocowe ? W tamtych wiekach znano jabłonie, śliwy, czereśnie wiśnie czy grusze, znano marchew, cebulę, rzepę, ogórki, które to warzywa sadzono niedaleko miejsca zamieszkania.

Największą uwagę, poza uprawą roli skierowano na rybołówstwo. Wokół było wiele naturalnych sadzawek i jeziorek, w których rozpoczęto hodowlę ryb. Z początku były to przypadkowo złapane i wpuszczone do takich sadzawek ryby, lecz z latami wyodrębniono pewną grupę ryb, które były najbardziej poszukiwane przez bogatszych mieszkańców i przynosiły dochód rybakom. Naturalnie łowiono również w Sole, która zapewniała wielką ilość przeróżnych ryb i skorupiaków.

Poprzez dobrą i coraz bardziej nowocześniejszą gospodarkę rolną i rybacką następował duży wzrost demograficzny ludności. Mieszkańcy, którzy w pierwszym okresie zamieszkiwali w nowym grodzie, zaczęli opuszczać gród i budowali nowe, niewielkie, drewniane chałupy poza grodem, których dachy kryto słomą lub trzciną. Taka chałupa posiadała wygrzebaną w ziemi jamę, w której to jamie umiejscowiono palenisko. Przy okazji karczowano ziemię wokół nowo wybudowanego domu, by móc siać zboże. Takim to sposobem gród zaczął się rozrastać i coraz więcej połaci ziemskiej zaczęło przynależeć do nowego grodu.

Dotychczasowa wspólnota terytorialna zmieniać zaczęła się w tzw. opole. Opole składało się z wielu rodzinnych gospodarstw rolnych. Grunty orne były własnością rolnika i przez niego uprawiane. Lasy, łąki i rzeki były przeznaczone do wspólnego użytkowania.
Mieszkańcy opola mieli również wspólne obowiązki przy odpieraniu wszelkich napaści i najazdów.

Również w bliższej i dalszej okolicy powstawały nowe osady takie jak Pszczyna, Kraków, Cieszyn, Bytom, Opole, które to osady wspólnie oddziaływały na swój rozwój w handlu, rzemiośle i usługach. Co kto potrzebował, wymieniał na towary jemu potrzebne. Pojawiali się garncarze, kowale, garbarze skór, wytwórcy różnych ozdób. VIII i IX wiek to szerokie kontakty z wieloma ościennymi krajami.



Mapa Polski za panowania Mieszka I (ok.960 – 992)

Dotychczasowe wierzenia nie zaniknęły. Ludność bardzo niechętnie przyjmowała nową religię - chrześcijaństwo. Ludzie nadal nosili jadło i napoje dla swoich zmarłych na ówczesne cmentarze, otaczali czcią stare drzewa i głazy, jako symbole swoich pradawnych bóstw. Relikty tych starodawnych praktyk przetrwały do dzisiaj w ludowych obyczajach i wierzeniach.

Kronikarz i biskup niemiecki Thietmar, żyjący w latach 975 – 1018, opisywał, jak wielkie trudności miał biskup Jordan, aby pogańską ludność słowiańską natchnąć duchem chrześcijańskim. Syn Mieszka I – Bolesław Chrobry, nakazał wybijać zęby tym, którzy łamali nakazany przez Kościół post, a tych, którzy cudzołożyli przybijał do pomostów targowych, by każdy mógł zobaczyć grzeszników.

W początkach państwowości Polski wyodrębniła się grupa rycerska, która przebywała w otoczeniu króla  lub księcia. Rycerze ci stanowili ich drużynę przyboczną. Z czasem król czy książę zaczął nadawać rycerzom ziemię, Tak powstały wioski i miejscowości w Polsce. Otrzymywali oni różne przywileje, które nie posiadały inne grupy ludności. Rycerz po założeniu wsi był zwolniony z podatków i dziesięciny na rzecz Kościoła. Wszyscy inni mieszkańcy, musieli go płacić. Powstawała nowa grupa możnych – szlachta. 

Grojec jako wieś, była tak bardzo rozwojowy, że prawdopodobnie już w roku 1166 wybudowano we wsi pierwszy kościół. A więc dokładnie 200 lat po przyjęciu chrztu przez pierwszego władcę Mieszka I, Grojec był już chrześcijański i posiadał własną świątynię.

W pierwszej połowie XIII wieku, wieś została opisana i posiadała swoją własna nazwę –  Groyez.

W ciągu wieków nazwa wsi zmieniała się  i  oznaczała w języku staropolskim miejsce ogrodzone, oddzielone  w celu zabezpieczenia  przed  napaścią nieprzyjaciela.

Pod koniec XIII wieku wieś nazywała się Grozey. W latach 1326 i późniejszych, pisownia wsi to – Grozecz. W latach 1364 spotyka się pisownię – Grodecz, a w następnym, 1365 roku, zapisano wieś jako – Grodzecz. Po roku 1442 pisownia wsi to – Grodicz, lub –  z Grojca. W roku 1537 o wsi pisze się jako – Grodziecz, 1680 – Groiec, 1776 – Grodziec.

Od roku 1846 nazwa wsi zapisywana jest tak jak obecnie – Grojec.

Czy Grojec posiadał prawo lokacyjne?

Była to wieś, która istniała od najdawniejszych czasów, więc nikt nie poddawał w wątpliwość istnienie tego skupiska ludzi.

Prawo lokacyjne obejmowało nowo powstające miejscowości, po powstaniu państwa Polskiego, które nadawał albo możnowładca, albo panujący król. Król również potwierdzał prawo feudała do założonej nowej miejscowości.
Prawo lokacji na tzw. „surowym korzeniu” mamy w przypadku powstania Poręby Wielkiej w 1285 r.

W roku 1285 wieś Grojec należała do komesa Adama, który w roku 1285, będąc właścicielem Grojca, utworzył nową wieś w lasach między Włosienicą, Grojcem i Oświęcimiem. Wieś została nazwana – Sępnia, a później nazwa wsi została przemianowana na – Poręba Wielka.
Wydzielono 60 łanów frankońskich, które przekazano w zarząd Miłosławowi. Jak zapisano w akcie nadania z 1285 r., nowa wieś Sępnia była położona inter Wlosnizam villam et Grozey et civitatem Osvencim – między Włosienicą, Grojcem i miastem Oświęcim.
Ten olbrzymi teren, komes Adam otrzymał z nadania księcia oświęcimskiego Przemysła. Łan frankoński w XIII wieku to miara powierzchni wynosząca od 22,6 hektara do 25,8 hektara. Według dzisiejszej miary powierzchni, to od 1360 – 1548 hektarów.

Komes – był to feudał, posiadający olbrzymi majątek ziemski. Zwano ich również  - nobilites – szlachetni. 

Lokacja Poręby Wielkiej w 1285 r. miała spowodować rozwój do osadniczego zespolenia terenów wokół głównych ośrodków, którymi były Oświęcim, Zator i Kęty.

Czym była lokacja na tzw. surowym korzeniu ?
Lokacja taka była przeprowadzana na niezamieszkałym i nie zagospodarowanym terenie. Wstępnie wyznaczano miejsce na kościół i ustalano drogi. Następnie karczowano cały teren i sprowadzano ludzi do zamieszkania na tym terenie. Taki teren był zwolniony od płacenia podatków przez wiele lat. Takie nowe miejsca obowiązywało prawo niemieckie, zwane magdeburskim.



Właścicielami i współwłaścicielami dóbr w Grojcu byli w poszczególnych latach:

Wieś Grojec od początku swego powstania, jaki znamy, była wsią szlachecką.

Na początku XIV wieku Grojec należał do Birowy, herbu Gryf.

   
W roku 1364 wieś należała do Zemy (Ziemowita), herbu Gryf,  syna Birowy.
   
W następnym, 1365 roku dziedzicem Grojca był Szymon.

W roku 1413 jako właściciele Grojca byli zapisani Wierzbięta i Birek (Birko).
Wierzbięta i Birek z Grodźca, byli świadkami  na dokumencie z dnia 25 lipca 1413 r. dla klasztoru Dominikanów, w którym to dokumencie, z nadania księcia oświęcimskiego Bolesława, miały być odprawiane msze św. za spokój duszy Jana III, zmarłego księcia oświęcimskiego. Klasztor Dominikanów miał otrzymywać 3 grzywny czynszu, który miał być pobierany z ogrodów książęcych

W latach 1428 – 1465 właścicielem Grojca został Zema (Ziemowit)  herbu Tępa Podkowa. Razem z nim w Grojcu mieszkali jego bracia Abstach i Marek. 



Książę oświęcimski Wacław, dokumentem z dnia 26 lipca 1434 r. potwierdził szlachectwo Świętosławowi z Poręby i przywilej własności wsi Tłuczeń, a świadkiem, podpisanym na tym dokumencie był miedzy innymi Zema, właściciel Grodźca.

W grudniu 1440 r. Zema z Grodźca był w świcie księcia oświęcimskiego Wacława, na zamku królewskim w Krakowie.

W dniu 8 stycznia 1441 r. książę oświęcimski Wacław wystawił dokument „terrigene ducatus Oswanczimiensis” czyli „właścicieli ziemskich księstwa oświęcimskiego”. Znajdują się tam nazwiska 35 szlachciców, właścicieli ziemskich, a wśród nich – Zema z Grodźca, oraz Austach (Abstach), Marek i Bierko, bracia z Grodźca.

Dnia 19 stycznia podpisany został akt, który dzielił księstwo oświęcimskie miedzy braci Wacława, Przemysła i Jana. W tym ważnym momencie, wśród szlachty wymieniony jest Zema z Grodźca.

Synowie Zemy – Mikołaj, Jerzy i Henryk, dziedzice z Grodźca,  byli jednymi z przedstawicieli rycerstwa i miast księstwa oświęcimskiego, którzy w dniu 19 marca 1454 w Krakowie, złożyli hołd królowi Polski Kazimierzowi Jagiellończykowi oraz przysięgę wierności. Być może w tym hołdzie królowi wziął udział i sam Zema.

Na podstawie tych danych widać, że Zema bardzo aktywnie uczestniczył w życiu politycznym Księstwa Oświęcimskiego.

W latach 1444 – 1478 część Grojca była własnością Więcława Niczowic, alias Nicz, który na wypadek swojej śmierci zapisał na rzecz Rajnisza „rivali suo” (swojego rywala, konkurenta) i jego dzieci oraz Andrzycha z Grojca, swoje dobra w Grojcu.

W latach 1444 – 1478 współwłaścicielem części Grojca został Andrzych, Gindrzych, Henryk, syn Zemy.

W latach 1447 – 1503 w Grojcu właścicielami byli –  Jerzy, (Jerzyk, Girzyk), syn Zemy z Grojca, herbu Tępa Podkowa oraz jego brat Mikołaj, (Mikolasz, Mikulasz), syn Zemy z Grojca, herbu Tępa Podkowa.



Podziemia pałacu – stan rok 2013 

W roku 1447 bracia Jerzy i Mikołaj z Grojca podzielili się dobrami z synowcami Mikolaszem i Katarzyną. Ci pierwsi otrzymali część w Grojcu, a synowcom przypadła część w Moszczenicy. Swoje długi wobec wsi zobowiązali się płacić po połowie. Starali się wejść w posiadanie dóbr Rychwałd i Łękawica, o które usilnie się starali. Jeśliby kupili te dobra, mieli podzielić je w ten sposób, że Jerzykowi przypadłaby jedna część, jego bratu Mikołajowi druga część, a trzecia część synowcom Katarzynie i Mikolaszowi.

Grojec jako wieś szlachecka, w roku 1457 wraz z kupnem księstwa oświęcimskiego przez króla Kazimierza Jagiellończyka od księcia oświęcimskiego Jana IV, przeszła pod władzę króla polskiego.

W roku 1465 Jerzy i Mikołaj Zema zapisali sobie wzajemnie „na przeżycie” – w razie swojej śmierci, dobra w Grojcu.

Anna wdowa po Marku z Grojca, za zgodą Jerzego i Mikołaja Zemów, oraz ich zięcia Piotra Mniszka zobowiązała się płacić rocznie 1 grzywnę czynszu klasztorowi Dominikanów w Oświęcimiu ze swej części dóbr w Grojcu, z prawem wykupienia swojej części za kwotę 10 grzywien. 

1466 – 1468 – współdziedziczką Grojca jest Elżka (Alżka), żona Mikołaja Skalicy
 
W roku 1470 Mikołaj Skalica z Domasławic (na Śląsku) sprzedał za 100 grzywien Jerzemu Zemie swoją część majątku w Grojcu.

1470 – 1471 – Małgorzata z Rogów żona Jerzego Zemy z Grojca.
W roku 1470 Jerzy Zema z Grojca, zapisał tejże Małgorzacie 100 grzywien posagu i wiana na wszystkich dobrach jakie miał w Grojcu, z wyjątkiem 2 stawów, „Jasiennego” i stawu we wsi przed „Wydrą”.

1473 – 1491 – Adam Abstach z Grojca, herbu Tępa Podkowa. 

1473-1515 – Jerzy (Jerzyk, Girzyk) Abstach z Grojca, herbu Tępa Podkowa

1475 – Jan i Mikołaj Abstachowie z Grojca sprzedali za 175 florenów węgierskich Jerzemu i Mikołajowi Zemom z Grojca swoje części majątku w Grojcu.

1480 – Adam Abstach z Grojca wziął od mieszczanina oświęcimskiego Szymka Bawady folwark w Osieku, w zamian za swój, w Grojcu, rozciągający się od ról wójtowskich (miasta Oświęcimia) po czechowską drogę (do Czechowic – Dziedzic na Śląsku) i od części Jerzego Abstacha ze stawem, po granicę z Porębą Wielką.

1483 – Mikulasz (Mikołaj) Zema z Grojca, na wypadek swej śmierci zapisał bratu Jerzemu i jego potomstwu wszystko cokolwiek posiada w Grojcu.

1485 – bracia Adam i Jerzy Abstachowie z Grojca odstąpili Jerzemu i Mikulaszowi Zemom z Grojca grunt, „gdzie jest Borowy Staw” na rybnik, ci zaś, pozwolili im podwyższyć staw młyński.

1497 – Jerzy Zema z Grojca, za zgodą brata Mikołaja wydał swoją córkę Barbarę za mąż, za Piotra Porębskiego, któremu przekazał swoją część dóbr w Grojcu.



1497-1531 – Piotr Porębski, herbu Kornicz, z Grojca i Poręby Wielkiej, których był właścicielem od 1491 r., a od roku 1498 aż do swojej śmierci,  pełnił urząd sędziego ziemskiego oświęcimskiego.

1503-20 – Stanisław z Grojca, syn Jerzego Siemy.

1503 – Barbara córka Jerzego Zemy z Grojca, żona Piotra z Poręby Wielkiej i Grojca. 

1509 – Więcław Grodziecki z Grojca.

1510 – Jerzy Abstach syn Adama z Grojca, sprzedał sędziemu ziemskiemu oświęcimskiemu Piotrowi Porębskiemu swoje części w Grojcu.

1513 – Jerzy Abstach sprzedał za 540 florenów temuż Piotrowi Porębskiemu całe swoje dziedzictwo w Grojcu z prawem patronalnym do kościoła.

1514 – Piotr Porębski zapisał swemu szwagrowi Stanisławowi Zemie z Grojca 500 florenów węgierskich na swojej części w Grojcu, a ten zrzekł się praw do spadku w Grojcu po ojcu Jerzym, stryju Mikołaju i swojej matce. 

1524 – Sędzia ziemski oświęcimski Piotr Porębski zapisał swojej drugiej żonie Johance Szymborskiej z Zebrzydowic 400 florenów węgierskich posagu i wiano na połowie wsi Grojec od strony Osieka, którą kupił od zmarłego Jerzyka Zemy, oraz na folwarku abstachowskim w Grojcu, rozciągającym się ku rzece Sole, oraz na 5 stawach i 5 sadzawkach.

1529 – Piotr Porębski posiadał w Grojcu folwark, młyn, 1 zagrodę, altaria w szpitalu w Oświęcimiu, oraz miał w Grojcu 10 grzywien czynszu wykupnego.

1537 – poddani z Grojca płacili po 2 grosze rogowego od krowy i po 1 groszu od jałówki wg posiadanego bydła i tak wypisano mieszkańców Grojca którzy posiadali na swoim stanie krowy i jałówki: „wdowa Forboska posiadała 5 krów i jałowicę, Wojtek Puchała posiadał 11 krów i jałowicę, Walek Płoszczek 5 krów, Klimek Macura 2 i jałowicę, Dzimek Macura 6 krów, Duszno Janek 2 krowy i jałowicę, Paweł Płoszczek jw., Szymkowic 5 krów, Wacław 6 krów, Młockowa 3 krowy, Ziajka 6 krów, Suty 8 krów, Sasula Jan 4 krowy, Watuch 6 krów i jałowicę, Duszno 5 krów, Stary Janek 7 krów i jałowicę, Dybała 10 krów, Wilczek 7 krów, Soltos 5 krów i jałowicę, Jącza 2 krowy, Mróz 1 krowę, Gąsior 3 krowy, Burkath 1 krowę, Hardy 2 krowy, Michał 5 krów, Jurek Paliga 1 krowę i jałowicę, Michał Zięć 5 krów, Urban 6 krów, Czemiarka 6 krów, Bartek 6 krów, Kmifaj 2 krowy i jałowicę, Miczek 7 krów, Chrząstek 2 krowy, Taczek 1 krowę, Walek 2 krowy, Gąsior 1 krowę i jałowicę, Michał 1 krowę, Kmifajowa 2 krowy, Płoszczkowa 1 krowę, Charwatka 1 krowę, Czadrowa 1 krowę, Michał u Burkata 1 krowę, karczmarz 3 krowy, Walek Dwornik 3 krowy, Szymkowicowa 1 krowę, Staszek 4 krowę, Staś Łuszczek 3 krowy, młynarz 2 krowy”. 

W roku 1543 Malcher (Melchior) Porębski z Poręby Wielkiej odstąpił notarialnie swemu bratu Baltazarowi Porębskiemu z Grojca i jego potomkom: „...pięc Stawkow na gruncie Grodzieckim zalezenych mienowitie Ryszkow, Gorzałki, Syrszen, Posrzedny i Pana Janowski wiecznie a dziedzicznie ktorych nadepsany Pan Balczer bude moczy uzywati pozywati przyczyniti podwyzszyti ku pozytku swemu obratiti, tak iak se iemu naylepej a naypodobniey zdati bude...”
W zamian za te pięć stawów Malcher Porębski dopisał sobie do majątku Rolę Bierkowską, która znajduje się na końcu wsi „...od czesty asz ku Grodzisku wiecznie a diedicznie.”

W latach 1544 i 1553 – odbywały się ponowne pobory podatku w Grojcu. 

1581 – W Grojcu odbył się ponowny pobór podatku. Stanisław Porębski płacił podatek z 7 i pół łana, od 1 zagrody bez roli, 1 komornika z bydłem i 3 komorników bez bydła. Baltazar Porębski płacił z 24 i pół łana, od 8 zagród z rolami, 4 komorników z bydłem i 8 komorników bez bydła.

Baltazar Porębski posiadał dwóch synów – Stanisława i Baltazara II. Prawdopodobnie urodziła się mu jeszcze córka, ale nie są to pewne dane.

Stanisław Porębski brat Baltazara II w roku 1574 był właścicielem  Łazów, które oddał w zastaw Andrzejowi Żydowskiemu z Żydowa w powiecie gnieźnieńskim. Stanisław Porębski był też właścicielem Poręby Wielkiej.

Stanisław Porębski był autorem słynnej „Mapy Księstwa Zatorskiego i Oświęcimskiego” z 1563r., utworzonej na potrzeby przyłączenia „Inkorporacji Księstwa Zatorskiego i Oświęcimskiego do Korony”.
Mapa ta została wydana w roku 1590, w słynnym „Theatrum Orbis Terrarum” Abrahama Orteliusa (żył 1527 – 1598) w Antwerpii.

1579 – Baltazar II Porębski ożenił się z Katarzyną Brodecką z Brodka. Był on jednym z przywódców rokoszu Zebrzydowskiego przeciw królowi Zygmuntowi III Wazie w 1606 r.
Baltazar II był wyznawcą kalwinizmu i to on, na początku XVII wieku rozbudował dotychczasowy zamek w Grojcu, nadając mu formę dworu, a we dworze wybudował kaplicę kalwińską, w  której najprawdopodobniej został pochowany. Baltazar II zmarł około 1620 – 1626 r.

Po śmierci Baltazara II właścicielem wsi został jego syn Andrzej, który ożenił się z Urszulą Przyłęg, herbu Śreniawa, kasztelanką sądecką. Do Andrzeja Porębskiego oprócz Grojca należała, Poręba Wielka, Osiek a prawdopodobnie też Hecznarowice. Andrzej Porębski z Urszulą miał trzech synów: Andrzeja, Zygmunta i Jana Franciszka.

Andrzej Porębski zmarł 25 stycznia 1640 roku, Żona Urszula przeżyła męża 10 dni i zmarła 4 lutego 1640 roku.
 Oboje zostali pochowani w kościele św. Wawrzyńca, w prezbiterium, przy ścianie zakrystii. Wystawiono im odpowiednie nagrobki, które zostały wmurowane w ścianę prezbiterium kościoła św. Wawrzyńca.

 Po śmierci rodziców synowie podzielili majątek; Andrzej otrzymał Grojec, Jan Franciszek – Porębę Wielką, Zygmunt – Osiek i prawdopodobnie Hecznarowice.

Andrzej Porębski – syn, zginął 7 października 1660 r. w wojnie rosyjsko – kozackiej na Ukrainie, pod Słobodyszczami, przeciw hetmanowi Jerzemu Chmielnickiemu i Wasylowi Szeremietewowi.  Został pochowany w kościele św. Wawrzyńca w Grojcu i tam też znajduje się tablica – panegiryk na jego cześć. Przeżył 40 lat.



W 1682 r. najpierw Zygmunt, a później Jan Franciszek odstąpili swoje części Grojca Andrzejowi Nielepcowi z Nielepiec, herbu Prus, który był już właścicielem Osieka i Bestwiny oraz innych wsi.

Córki Andrzeja Nielepca - wyszły za mąż:
Salomea w 1690 r. za Michała Bogusława Przyłęckiego starostę inwałdzkiego. Po jego śmierci powtórnie wyszła za mąż za Franciszka Schwarzenberg – Czernego, herbu Nowina.



Ewa w 1690 r. wyszła za mąż za Antoniego Szembeka, herbu Szembek, ze Słupowa. Zmarła 14 czerwca 1737 r. i pochowana została w klasztorze OO. Reformatów w Krakowie.

Barbara w 1707 r. wyszła za mąż za Piotra Szembeka, brata Antoniego Szembeka.


Syn Andrzeja Nielepca, Józef Maciej Nielepiec był fundatorem na polecenie swojego ojca Andrzeja, przytułku dla 12 ubogich w Grojcu. Umowę fundacyjną spisano na zamku w Oświęcimiu w dniu 30 marca 1713 roku w obecności Andrzeja Nielepca, właściciela Hecznarowic oraz jego syna Józefa Macieja.  Fundacja ta została potwierdzona aktem notarialnym w roku 1781 we Lwowie. Przytułek ten, to były dwie izby dla starców, oraz izba dla wikarego, kapłana, który miał się nimi opiekować.  Prawo zarządu tą fundacją posiadał każdorazowy proboszcz Grojca a prawo kontroli i czuwania nad całością miał każdorazowy właściciel Grojca. Pieniądze na utrzymanie przytułku spływały z dzierżawy majątku Olszowice  koło Krakowa. Każdego roku  dochód z tego majątku był wysyłany do Grojca i dzielony 70% dla przytułku a 30% dla kościoła w Grojcu.
Ostatni zapis zmarłego z tego przytułku nosi datę 22 marca 1921r.

Z korespondencji parafialnej wynika, że zarządzający majątkiem Olszowice, nie wywiązywali się z umowy dzierżawnej, brakowało funduszy na utrzymanie przytułku i w wyniku takiej sytuacji, mieszkańcy Grojca musieli utrzymywać tych ubogich.

W 1718 roku Salomea z Nielepców - Czerna, wdowa po Michale Przyłęckim, przekazała swoje dobra grojeckie siostrze Ewie, żonie hrabiego Antoniego Felicjana Szembeka, herbu Szembek, ze Słupowa - wojskiego oświęcimskiego i zatorskiego, oraz córce Józefa Macieja Nielepca – Salomei, żonie Stanisława Schwarzenberg - Czernego - kasztelana oświęcimskiego i zatorskiego.

W roku 1722 Salomea, córka Józefa Macieja a żona Stanisława Schwarzenberg – Czernego, przekazała swoją część wsi mężowi Ewy - Antoniemu Szembekowi, który wtedy był podkomorzym krakowskim.

Córka Antoniego Szembeka – Salomea, wyszła za mąż dwa razy. Pierwsze małżeństwo zawarła z Józefem Dębińskim, herbu Rawicz, starostą wolbromskim. W 1734 r. wyszła powtórnie za mąż, za Antoniego Józefa Ponińskiego, herbu Łodzia, poetę i wojewodę poznańskiego. Antoni Józef Poniński zmarł w dniu 08 lipca 1742 r. Salomea wkrótce po pogrzebie męża wstąpiła do klasztoru Sióstr Wizytek w Warszawie, gdzie przebywała już tam jej córka Ewa.
Zmarła 08 kwietnia 1769 r. w klasztorze w Dukli.

W dniu 23 marca 1739 r. zmarł Antoni Felicjan Szembek i pochowany został w Krakowie, w klasztorze OO. Reformatów.

Po śmierci Antoniego Felicjana Szembeka, wszystkie dobra otrzymał syn Franciszek Jakub Szembek –  wojewoda inflandzki.

Pierwszy związek małżeński Franciszek Jakub Szembek zawarł przed 1719 r. z Teresą Działyńską. Małżeństwo to zostało anulowane. Teresa Działyńska zmarła około 1746 r. Nie jest znana przyczyna rozwiązania tego małżeństwa. 

Drugi związek małżeński Franciszek Jakub Szembek zawarł z księżniczką Marianną Sułkowską - herbu Sulima, w 1737 r. Była ona córką Księcia Aleksandra Józefa Sułkowskiego i baronówny Marii Freiin Stein zu Jettingen.
Naturalnym ojcem księcia Aleksandra Józefa Sułkowskiego był król Fryderyk August II Mocny z dynastii Wettinów. Król August II Mocny, uznał oficjalnie Aleksandra Józefa Sułkowskiego, za swego prawowitego syna. Pośrednio, poprzez małżeństwo z Marianną Sułkowską, hrabia Franciszek Jakub Szembek zaliczony został do rodziny królewskiej.

Ze związku z księżniczką Marianną Sułkowską urodził się ok. 1739 r. jego jedyny syn – Aleksander Józef, późniejszy generał, adiutant króla Augusta Poniatowskiego.
Marianna, księżna Sułkowska zmarła w 1749 r.

Trzeci związek małżeński hrabia Franciszek Jakub Szembek, wojewoda inflandzki, zawarł w dniu 6 maja 1754 r. w Konstantynowie Łódzkim.   Panna młoda - Anna Potocka - herbu Pilawa, była wdową po Antonim Tarle, kasztelanie lubaczowskim i złotoryjskim. Ojcem jej był Jan Potocki a matką Konstancja Sobieska. Z żoną Anną Potocką zamieszkał w Grojcu i ona to, po śmierci swojego małżonka, dokończyła zleconą i rozpoczętą przez niego budowę nowego, większego kościoła p.w. św. Wawrzyńca w latach 1765 – 1767.  Anna Potocka – Szembekowa, ufundowała jako wotum w 1767 r. nowy dzwon, który został zainstalowany na wieży kościoła. Kościół ten stoi do dzisiaj obok nowego budynku szkoły podstawowej.

W latach 1758 - 1760 Franciszek Jakub Szembek rozbudował dwór w Grojcu. Wybudował nowe skrzydło dotychczasowego pałacu,  od strony południowej.



Dobudowana część przez Franciszka Szembeka – po prawej stronie.

26 czerwca 1765 roku w swoim majątku w Kaszewicach zmarł Franciszek Jakub Szembek i został pochowany w klasztorze O.O. Bernardynów w Widawie. Wnętrzności jego ciała zostały pochowane, zgodnie z jego testamentem, w kościele parafialnym w Kaszewicach. Serce jego, przywieziono w srebrnej szkatule i pochowano je w podziemiach kościoła św. Wawrzyńca w Grojcu. Tablicę opowiadającą to wydarzenie ufundowała Anna Potocka – Szembekowa – wdowa po Franciszku Jakubie.  Tablica ta umieszczona jest w kościele św. Wawrzyńca, w prezbiterium, po lewej stronie głównego ołtarza.

Po śmierci Franciszka Jakuba właścicielem wsi został jego syn  - Aleksander Szembek, generał.

Po I rozbiorze Polski w 1772 r., Grojec terytorialnie należał do cesarstwa Austro –  Węgierskiego.



W 1779 roku Aleksander Szembek sprzedał wieś Ignacemu Bobrowskiemu z Bobrówki, herbu Jastrzębiec, za kwotę 24000 złotych reńskich. Ignacy Bobrowski był szambelanem królewskim, cześnikiem oświęcimskim i zatorskim. Był on spowinowacony z wcześniejszymi właścicielami Grojca, gdyż jego matka Anna Bobrowska, żona Józefa Bobrowskiego, pochodziła z Nielepców.  W treści kontraktu kupna – sprzedaży posiadłości, wymieniony został „ogród włoski” (ogród warzywny) i „oranżeria”. Ignacy Bobrowski  zakupił też wsie : Rajsko, Porębę Wielką oraz Nidek.

Od roku 1776 w księgach parafialnych pojawiły się numery domów. Przed rokiem 1800 zapisanych numerów domów we wsi było około 130.

W roku 1800 Ignacy Bobrowski otrzymał od cesarskiego rządu austriackiego tytuł hrabiowski.



Pałac w Grojcu – 2012 rok.

Ignacy Bobrowski ożenił się z Marią Biberstein - Starowiejską ze Starej Wsi koło Wilamowic i posiadał z nią synów, Konstantego – późniejszego właściciela Andrychowa, Jana Kantego i Wincentego oraz  córki: Katarzynę – została żoną Fortunata Dąmbskiego z Wojnicza, Teklę i Marię.

Na początku XIX wieku Ignacy Bobrowski przebudował park obok pałacu na – „krajobrazowy angielski”.

Ignacy Bobrowski zmarł w wieku 76 lat, w 1802 r. a jego żona Maria w 1814 roku, przeżywszy 75 lat.

Po śmierci Ignacego, synowie w 1804 roku podzielili majątek.

Wincenty  Bobrowski figurował w roku 1830 w spisach podatkowych jako właściciel Grojca, Poręby Wielkiej, Zaborza i Rajska  Jan Kanty Bobrowski, mieszkał z bratem Wincentym w Grojcu.
Wincenty w 1824r był wpisany również jako właściciel wsi Rudze koło Zatora. Był on także właścicielem Wieprza.



Wincenty hrabia Bobrowski zmarł w Porębie Wielkiej, której był właścicielem, w dniu 18 sierpnia 1835 r. i został pochowany obok swojej żony, w kościele p.w. św. Bartłomieja. Przeżył 70 lat. Jego żona Fryderyka z hrabiów Nava zmarła 20 grudnia 1815 r., przeżyła 45 lat.

W kościele parafialnym w Porębie Wielkiej pochowany został razem z rodzicami również ich syn Ignacy hrabia Bobrowski. Zmarł 31 marca 1879 r., przeżywszy 86 lat.



Jan Kanty Bobrowski, ur. 19 października 1770 r. w Nidku, żonaty był z Magdaleną Skrzyńską, która była matką synów: Adolfa – urodzonego w 1806 r. i Józefa, oraz córek – Anieli – która była żoną Spytka Jordana. Aniela zmarła w 1833 r., oraz Amelii, Teresy, i Konstancji.

Po śmierci Magdaleny w 1823 r., Jan Kanty ożenił się po raz drugi z Marianną Bielińską, która po śmierci Jana Kantego Bobrowskiego wyszła za mąż za Wielowiejskiego.

Magdalena z Skrzyńskich hrabina Bobrowska, oraz jej córka Aniela Jordanówna, pochowane zostały w Kościele Mariackim w Krakowie.

Jan Kanty Bobrowski zmarł w swoim majątku w Zryczu, w Królestwie Polskim w dniu 8 lipca 1840 r. Miejscowość ta, figurująca obecnie pod nazwą Zrecze, znajduje się w gminie Chmielnik, w powiecie kieleckim. Został on pochowany w kościele parafialnym p.w. Niepokalanego Poczęcia N. M. Panny w Chmielniku, a wdowa Marianna wystawiła zmarłemu małżonkowi czarny, marmurowy pomnik – epitafium.

Jan Kanty Bobrowski zapisał w testamencie, w dniu 18 stycznia 1834 r. wszystkie swoje dobra synowi – Adolfowi.



Epitafium Jana Kantego Bobrowskiego

Jeszcze za życia ojca Jana Kantego, Adolf gospodarzył samodzielnie na folwarku nazwanym później od jego imienia „Adolfin”.  Adolf hrabia Bobrowski był też właścicielem wsi Zaborze, koło Oświęcimia i wsi Grybów w powiecie nowosądeckim.

Syn Jana Kantego Bobrowskiego – Adolf , żonaty był z Katarzyną Wandą Dąmbską z Wojnicza. Była ona wnuczką Katarzyny z Bobrowskich i Fortunata Dąmbskiego. W dniu 16 czerwca 1838 roku urodziło się im dziecko, któremu nadano imię –  Adolf. Dziecko jednak, tydzień później, 22 października 1838 roku zmarło, a Adolf i Katarzyna Wanda już więcej dzieci nie posiadali.

W czasie przygotowań do powstania narodowego w 1846 roku, Adolf  Bobrowski przewidziany był na jednego z przywódców tego powstania. Jednak Austriacy wykryli spisek i powstanie zakończyło się tzw. „rzezią galicyjską”. Adolf Bobrowski został aresztowany i osadzony w więzieniu w Wadowicach, tam przetrzymany był kilka miesięcy w ciężkich warunkach. Do Grojca powrócił schorowany.



Adolf Bobrowski wybudował w niedalekiej odległości od pałacu, stojący do dzisiaj, nowy budynek gospodarski. Jest to dosyć długi budynek, ok. 40 metrów, więc mógł pomieścić cały inwentarz. Była tam stajnia, obora i pomieszczenie dla świń. Są tam również pomieszczenia inne jak np. pomieszczenie, gdzie zsypywało się zboże na karmę dla zwierząt. Za to całe poddasze było przeznaczone na spichlerz zbożowy.
Pomieszczenia te posiadają piękne, żeliwne kolumny i wzmocnienia, z pięknymi kapitelami kolumn. Jest to naprawdę piękny zabytek, z pierwszej połowy XIX wieku.

Zmarł 27 października 1852 roku, przeżywszy 46 lat. Pochowany został, jako jeden z pierwszych mieszkańców, na nowym cmentarzu w Grojcu.

W swoim testamencie z dnia 20 sierpnia 1849 roku Adolf  hrabia Bobrowski napisał: „Państwa Groiec y Zaborze z wszystkimi do nich należącymi folwarkami jako też z wszystkimi inwentarzami, ruchomościami i nieruchomościami.... zostawiam do wolnego użycia kochanej żonie mojej Katarzynie Wandzie z Dąmbskich Bobrowskiej aż do jej śmierci, z obowiązkiem opłacenia z tychże Dóbr wszystkich ciężarów i długów”.

    W testamencie tym, Adolf Bobrowski umieścił zapis, o ewentualnej, przedwczesnej śmierci swojej żony Katarzyny Wandy Bobrowskiej, oraz w jaki sposób ma ten majątek ewentualnie przejść w inne ręce, gdyby Katarzyna Wanda pozostała do śmierci wdową.

 „...zapisuję razem panując siostrzeńcowi memu Zygmuntowi Bobrowskiemu, synowi po bracie moim Józefie, z obowiązkiem, że tenże wypłaci dziesięć tysięcy (złotych reńskich) Józefowi Dąmbskiemu, siostrzeńcowi memu, synowi Teresy mojej siostry, lub jego sukcesorom – oraz wypłaci wnukowi memu, Stanisławowi Cienskiemu pięć tysięcy reńskich monetą, lub jego sukcesorom. Gdyby zaś siostrzeniec Zygmunt Bobrowski bez potomnie zeszedł z tego świata, natenczas ten majątek na Józefa Dąmbskiego, siostrzeńca mego przechodzi.”



Katarzyna Wanda Bobrowska


Zygmunt Bobrowski był synem Józefa Bobrowskiego. Józef Bobrowski był synem Jana Kantego Bobrowskiego i równocześnie bratem Adolfa Bobrowskiego. Matką Zygmunta była Olimpia z Bobrowskich, córka Konstantego Bobrowskiego, zwanego –  "na Andrychowie".

W testamencie tym, Adolf Bobrowski przypomina rodzinie, że Katarzyna Wanda z Dąmbskich Bobrowska „...wniosła posagu czterdzieści dwa tysiące reńskich monetą i ja tą sumę na moją potrzebę wydałem, przeto tą sumą, jako jej własnością ma prawo rozporządzać, przeto tę sumę jej posagową czterdzieści dwa tysiące reńskich monetą, zapisanie ich na Groicu z przyległościami (był też właścicielem Zaborza) i intabulować pozwalam i jako jej własnością rozporządzić.”
   
Przez ten zapis Adolf Bobrowski, zabezpiecza żonę przed fałszywymi oskarżeniami i próbą wyłudzenia i odebrania jej Grojca oraz wszystkich należących do niej dóbr.

W latach 1847 – 1849 r. Grojec dotknęła epidemia tyfusu i cholery.  W tym czasie we wsi zmarło 388 osób. W tych latach we wsi mieszkało ok. 850 – 950 ludzi. Zmarło wiec około 40 – 45 procent całej populacji.

W roku 1850 wieś posiadała już  około 180 numerów domów. Mieszkańcy wsi zostali wyzwoleni od tzw. pańszczyzny, gdyż cesarz  Austrii Franciszek Józef I, w dniu 22 kwietnia 1848 r. ogłosił tzw. „patent o zniesieniu pańszczyzny”.

Po śmierci Adolfa Bobrowskiego w dniu 27 października 1852 r., właścicielką wsi i wszystkich przynależnych dóbr została wdowa Katarzyna Wanda z Dąmbskich hrabina Bobrowska.

W dniu 09 lipca 1859 r. Katarzyna Wanda Bobrowska wyszła powtórnie za mąż, za Kornela Chwaliboga. Był on synem Józefa Chwaliboga i matki Marianny z domu Rzuchowskiej. Po ślubie, (miała wtedy 40 lat) Katarzyna Wanda zapisała cały majątek, swojemu nowemu małżonkowi Kornelowi Chwalibogowi. Z Kornelem dzieci nie posiadała. 

 Zmarła w dniu 4 kwietnia 1889 roku, w wieku 70 lat. Pochowana została na cmentarzu w Grojcu, obok swojego pierwszego małżonka.

W roku 1889 Kornel Chwalibóg podarował Gminie Grojec budynek, w którym poprzednio znajdowała się karczma, z przeznaczeniem na budynek szkolny. Budynek wymagał remontu, wiec Gmina zobowiązała się do jego remontu.

Przed swoją śmiercią Kornel Chwalibóg zapisał cały swój majątek swemu bratankowi - Janowi Andrzejowi Chwalibogowi.



Kornel  Chwalibóg

Kornel Chwalibóg, zmarł 9 maja 1892r., przeżywszy 73 lata. Pochowany został w tej samej krypcie grobowej, co Adolf Bobrowski i gdzie już spoczywały doczesne szczątki jego żony Katarzyny Wandy.

Po śmierci Kornela Chwaliboga, przybył do wsi 27 maja 1892 r. nowy właściciel Grojca i Zaborza – Jan Andrzej Ignacy Chwalibóg.
Urodził się 27 lipca 1860 r. w miejscowości Węchodłów. Miejscowość ta jest położona w województwie świętokrzyskim, w powiecie pińczowskim, w gminie Michałów. Rodzicami jego byli: Mieczysław Chwalibóg i Wanda z domu Szerszeńska.

W dniu 08 czerwca 1897 r. Jan Andrzej Ignacy Chwalibóg zawarł w tutejszym kościele św. Wawrzyńca, związek małżeński z Marią Stanisławą Schlosser, córką Juliana i Emilii z domu Bilecka. Pan młody miał lat 37 a panna młoda 32 lata.

Początki powstania pierwszych zalążków ochrony mienia przed ogniem rozpoczęły się w Grojcu w dniu 5 maja 1895 r., kiedy to rada gminy Grojec „Uchwaliła na zakupienie sikawki ogniowej „Taczkowej” Nro 112, z kotłym miedzianym Lit. A. za kwotę 65 złotych reńskich.”



W dniu 28 czerwca 1896 r. przewodniczący rady gminy przedłożył na tym spotkaniu - „Rozporządzenie Świetnego Wydziału Rady powiatowej dnia 3 czerwca 1896 r. l. 317 polecającej z powodu, ze gmina nie posiada sikawy ogniowej ani żadnych przyborów pożarowych aby gmina niezwłocznie przystąpiła do zakupienia jednej większej sikawki ogniowej co najmniej za 500 złr. Oraz 16 osęk, 16 konewek i 8 drabin.”

Już na tym posiedzeniu rady gminy ówczesny właściciel dóbr grojeckich p. Jan Chwalibóg ofiarował na ten cel kwotę 100 złr.

W Grojcu mieszkał jeszcze Felicjan Bobrowski. Był on synem Antoniego Bobrowskiego, który był właścicielem Bulowic i Brzęczowic.  Felicjan Bobrowski był spowinowacony z Adolfem Bobrowskim. Jan Kanty Bobrowski, ojciec Adolfa i Antoni Bobrowski byli kuzynami.



Felicjan zmarł 12 lutego 1896 roku, na zapalenie opon mózgowych i został pochowany na cmentarzu w Grojcu, we wspólnym grobowcu, razem z kuzynem Adolfem, Wandą Katarzyną i Kornelem Chwalibogiem. Był kawalerem. Nie wiemy, dlaczego mieszkał przez lata w Grojcu ?

Cmentarz w Grojcu na obecnym miejscu, powstał w 1852 r. jeszcze za życia Adolfa Bobrowskiego. Ówczesny proboszcz grojecki ks. Jan Pułczeński otrzymał od władz austriackich zarządzenie, o zakazie pochówku zmarłych przy kościele parafialnym. Zakaz taki zaczął obowiązywać w całym Cesarstwie Austro – Węgierskim. Właściciel wsi Adolf Bobrowski wyznaczył miejsce, lecz proboszcz uznał, że jest tam za mokro. Mieszkaniec Grojca Grzegorz  Śreniawski, odstąpił więc 2 morgi ziemi pod cmentarz, a Adolf Bobrowski miał mu dać w zamian taki sam kawałek ziemi poniżej cmentarza. Krótko po założeniu tego cmentarza zmarł Adolf Bobrowski, w dniu 27 października 1852 roku, a po nim, za miesiąc, w dniu 26 listopada 1852 r. zmarł proboszcz, ks. Jan Pułczeński. Właścicielka wsi Wanda Katarzyna, wdowa po Adolfie, nie wywiązała się z umowy zawartej przez męża i 2 morgi ziemi za cmentarz nie przekazała Grzegorzowi Śreniawskiemu.

Do momentu powstania nowego cmentarza, wszelkie pochówki odbywały się przy kościele św. Wawrzyńca. W sytuacjach nadzwyczajnych, a taką była tzw. zaraza, epidemia, która zdarzała się często, umarłych grzebano daleko za wsią, w zbiorowej mogile, a miejsca takie oznaczano krzyżami.  Takich miejsc pochówku mamy we wsi trzy: za ul. Jagiellończyka obok Góry Grojeckiej, gdzie mieszka obecnie p. Władysław Bębenek, drugi, na ulicy Ogrodowej, na skrzyżowaniu z ul Puściny, gdzie są pochowani zmarli na tyfus i cholerę. Trzecie miejsce to kapliczka z 1790 r., na ul. Głównej, przed Łazami, gdzie pochowano ponad 70 dzieci.

Pod koniec XIX wieku we wsi funkcjonowały trzy karczmy. Jedna przy kościele pod numerem 4, prowadził ją Żyd Józef  Plesner, druga przy „gościńcu”, na skrzyżowaniu ul. Jagiellończyka i Beskidzkiej pod numerem 144, którą prowadził Maciej Wojewodzic, trzecia karczma była na Stawach Grojeckich. Nie znamy kto ją prowadził i kto był jej właścicielem.                                                                                   

Przed rokiem 1900 założone zostało we wsi Kółko Rolnicze. Niestety, nie znamy dokładnej daty powstania tego Kółka. Gospodarze, założyciele Kółka, pożyczyli pieniądze Zarządowi nowo powstałego Kółka  Rolniczego, i za nie został wybudowany budynek, w którym mieścił się sklep oraz sala do zabaw. Obecnie jest to budynek na ulicy K. Jagiellończyka, poniżej kościoła, po lewej stronie, znajduje się tam sklep „Lewiatan”.



Budynek Kółka Rolniczego – stan rok 2010

Pierwszym Przewodniczącym Kółka Rolniczego został wybrany Ignacy Chowaniec – przewodniczący Rady Gminy od 25 listopada 1892 – 16 listopada 1898 r., po nim został wybrany przewodniczącym Antoni Śreniawski – następny przewodniczący Rady Gminy Grojec w latach od 23 listopada 1898 – 17 marca 1906 r.

W roku 1904 rozpoczęto budowę nowego budynku szkolnego. Niestety, budowa budynku szkolnego szła opornie, z braku funduszy.

W dniu 8 marca 1905 r. na posiedzeniu Rady Gminy w Grojcu przewodniczący Rady Gminy – Ignacy Stawowczyk „przedkłada odezwę CK Rady szkolnej okręgowej z dnia 6 marca br. L.367, według której donosi, że CK Rada szkolna krajowa zgodzi się na udzielenie zasiłku na budowę szkoły w Grojcu do kwoty 7000 k. (koron), jeżeli gmina przedsięweźmie na siebie budowę i wykończy ją do końca lipca 1906.”

Na tym samym posiedzeniu Rada Gminy w Grojcu, podjęła jednomyślną decyzję:
„Rada gminna uchwala jednogłośnie że gmina Grojec zobowiązuje się postawić do końca lipca 1906 budynek szkolny wedle dołączonego planu i kosztorysu przy pomocy zasiłku z funduszu szkolnego krajowego w kwocie 7000 koron i 120 % prestacyi (obowiązek świadczeń)  gminy Łazy i Obszarów dworskich w Grojcu i Łazach bez dalszego zasiłku z funduszu szkolnego krajowego.”



W 1905 roku Jan Andrzej Chwalibóg sprzedał swój majątek w Grojcu, księżnej Wilhelminie Marii Radziwiłł, żonie księcia Aleksandra Fryderyka Radziwiłła herbu Trąby odmienne.

W dniu 16 stycznia 1909 roku odbył się w kościele p.w. św. Wawrzyńca w Grojcu, chrzest Marii Olgi Maksymiliany Marceliny Placydy Radziwiłł. Rodzicami jej byli: ojcem – książę Aleksander Fryderyk Radziwiłł, urodzony w Zagrobeli k. Tarnopola, w dniu 7 października 1869 r., był synem  Ludwika Aleksandra Juliusza księcia Radziwiłł herbu Trąby odmienne i matki Antoniny Walerii Teresy Cygemberg – Orłowskiej z Orla herbu Chomąto. Matką – Wilhelmina Franciszka Maria, córka Maksymiliana księcia Wirtenberg i Eufrozyny Aleksandry Sailer de Ordödy de Bagota,

W dniu 15 grudnia 1912 r. założona została w Grojcu Ochotnicza Straż Pożarna. Naczelnikiem wybrano Stanisława Rzeszódko kierownika szkoły,  jego zastępcą Stanisława Jarzyna, komendantem oddziału ratunkowego Józefa Noworytę, jego zastępcę Józefa Chowańca, komendantem oddziału wodnego Franciszka Sporysza, a jego zastępcą Jana Żmudę.
Pierwszymi strażakami, po ukonstytuowaniu się ochotniczej straży pożarnej w Grojcu byli: Stanisław Rzeszódko, Stanisław Jarzyna, Józef Noworyta, Józef Chowaniec, Franciszek Sporysz,    Jan Żmuda, Ignacy Kawka, Ignacy Łukaszczyk, Ignacy Góra, Stefan Chowaniec, Franciszek Jędrzejczyk, Jan Wisiorek, Jan Rudek i Antoni Szlagór.

Nowo powstała straż posiadała nazwę: „Straż Pożarna Kółka Rolniczego w Grojcu.” 

W następnych latach straż pożarna wybudowała drewniany budynek strażnicy naprzeciwko budynku Kółka Rolniczego. Pod koniec lat 50-tych XX wieku budynek ten został rozebrany.

Rozpoczęła się I wojna światowa, która trwała od 28 lipca 1914 r.  do 11 listopada 1918 r. W nocy 31 lipca 1914 posłańcy ze starostwa roznosili wezwania rezerwistom do wojska. We wsi zaczęto brać bydło na mięso dla wojska. W czasie tej wojny kilkakrotnie we wsi stacjonowało wojsko.

Już 16 listopada 1914 r. w południe, przybyły do wsi 4 kompanie 68 pułku piechoty węgierskiej. Byli to saperzy, którzy budowali most na Sole między Grojcem a Brzeszczami a także naprawiali drogę z Grojca przez Łazy. Most ten przetrwał do wielkiej powodzi 4 sierpnia 1915 r.

Oficerowie mieszkali w pałacu, żołnierze w szkole oraz u chłopów we wsi, kancelaria była na plebani, a kuchnia polowa stała obok plebani. Wojsko zachowywało się względem mieszkańców poprawnie,  między innymi z tego względu, że księżna Wilhelmina Radziwiłł była Węgierką. Po opuszczeniu wsi przez Węgrów, w dniu 2 grudnia 1914 r. do wsi przybył szpital koni wojskowych w ilości 200 koni i 100 żołnierzy. Przebywali oni we wsi do 17 marca 1915r.

 

Pałac w Grojcu z początków XX wieku.

 Przez tydzień we wsi nie było wojska lecz już 25 marca 1915 r. z Osieka przybyła IV bateria I pułku Legionów Polskich. Żołnierze ci oczekiwali na nowe działa, szkolili się, oraz odpoczywali po bitwie pod Limanową. Było ich około 250 żołnierzy i 220 koni a dowodził nimi kapitan Rożen. Wśród żołnierzy byli nawet piętnastoletni chłopcy.  Żołnierze ci, 15 maja 1915 r. udali się na stację kolejową do Oświęcimia i wyjechali na front. Już 13 czerwca 1915r. do wsi przybyła intendentura I pułku Legionów w liczbie około 100 ludzi a dowodził nimi ppor. Polikarp Wegnerowicz.  Byli tam szewcy, kowale, cieśle, stelmachowie, a także kobiety, które szyły czapki wojskowe i reperowały mundury.   
             
 W dniu 27 czerwca 1915 r. odprawiono uroczystą mszę świętą w asyście wojska, oraz oddano honorowe salwy. W czasie mszy św. zrobiono zbiórkę na Legiony. Dnia 22 lipca wojsko opuściło Grojec udając się pod Sandomierz. Więcej wojska we wsi do końca wojny już nie było, gdyż front przesunął się na wschód.

Z inicjatywy  Powiatowego Komitetu Narodowego w Oświęcimiu utworzono w Grojcu już na początku wojny Gminny Komitet Narodowy na czele z księdzem Władysławem Prorokiem i wójtem Antonim Śreniawskim.

W październiku 1915 r. w Grojcu i Łazach odbyło się zebranie, na którym przemawiał Józef Jakubiec - dyrektor szkoły w Oświęcimiu, członek Powiatowego Komitetu Narodowego. Komitet miał za zadanie zapoznawanie z ideą Legionów i niepodległości Polski, a także wspomóc Legiony materialnie. Wieś nie przejawiała jednak entuzjazmu dla tej idei i w Grojcu zebrano tylko 188 koron i 76 halerzy oraz 23 korony z Łazów, a do Legionów zapisał się tylko jeden mieszkaniec - Wawrzyniec Durańczyk z Łazów.

W czasie I wojny światowej do wojska z Grojca poszło około 200 mężczyzn. Odejście na front tak dużej ilości silnych, młodych mężczyzn spowodowała,  że we wsi nie miał kto pracować na roli, gdyż we wsi zostali tylko starcy, kobiety i dzieci. Przemarsze wojsk powodowały przymusowe zabieranie żywności. We wsi pozostało niewiele koni a te co zostały, musiały pracować dzień i noc. Spowodowało to spadek produkcji żywności i dalsze pogorszenie warunków życia ludzi.

W 1915r pod wsią Radymno koło Jarosławia został rozstrzelany Józef Noworyta z Grojca, za odmowę strzelania do Polaków, którzy służyli w armii rosyjskiej. Miał 20 lat.

Po uzyskaniu niepodległości w 1918 r. do wsi przybył jako kierownik szkoły Józef Piela. Tutaj, ożenił się w dniu 9 września 1919 r. z Zofią Chowaniec, córką Ignacego i Marianny Chowańców  i rozpoczął swoją działalność nie tylko w szkole lecz i dla wsi, udzielając się w organizowaniu życia kulturalnego.

Po przyłączeniu Wielkopolski do Polski, kilka rodzin z Grojca  wyjechało, aby się osiedlić na rozparcelowanych majątkach poniemieckich.  Między innymi wyjechały rodziny Stanisława Jarzyny, Bargiełów, Gębalów. Brak pracy na miejscu, spowodował również falę emigracji „za chlebem” do Ameryki.

W czasie ostrej zimy 1929 roku, w  sanatorium w Kudowie, na Śląsku, w dniu 7 marca 1929 r., „zmarł nagle na chorobę sercową”, jak zapisano w akcie zgonu, książę Aleksander Fryderyk Radziwiłł, przeżył 59 lat i 4 miesiące. Został pochowany w dniu 12 marca 1929 r. w kaplicy, od północnej strony kościoła św. Wawrzyńca w Grojcu, ufundowanej wcześniej przez jego żonę Wilhelminę. W tej samej kaplicy została pochowana siostra księżnej Wilhelminy – Eufrozyna Saarossy, która w chwili śmierci 23 listopada 1923r.  miała 40 lat. Była kobietą niezamężną.



Księżna Maria Olga Radziwiłł, ks. Andrzej Szponder, księżna Wilhelmina Radziwiłł. Prawdopodobnie jest to zdjęcie z 15 sierpnia 1932 r. z poświęcenia sztandaru Stronnictwa Ludowego „PIAST”.

W okresie międzywojennym założono we wsi Stronnictwo Ludowe, które nazwano „Piast”. W dniu15 sierpnia 1932 roku Stronnictwo Ludowe poświęciło sztandar, jako pierwsze stronnictwo w powiecie. Chrzestną sztandaru była księżna Maria Olga Radziwiłł, a poświęcenia dokonał ówczesny proboszcz ks. Andrzej Szponder.

Powstał też Związek Młodzieży Wiejskiej „Wici”, a ks. Andrzej Szponder założył we wsi Katolicki Związek Młodzieży.
W 1936 roku zmarła zagranicą, prawdopodobnie w Wiedniu,  księżna Wilhelmina Franciszka Maria Radziwiłł i tam została pochowana (nie znamy miejsca jej pochówku).

1 września 1939 r. rozpoczęła się II wojna światowa. Ludzie wraz z dobytkiem i inwentarzem żywym uciekali do lasu na Puściny, a niektórzy nawet dotarli do Piotrowic. We wsi, w tych pierwszych dniach wojny nie było żadnych działań wojennych, a Niemcy przyszli do wsi już w sobotę, 2 września. Zaczęło obowiązywać prawo niemieckie. Sołtys pozostał ten sam, co przed wojną, a był nim od 1937 roku Józef Domżał.

 Trzeba zaznaczyć, że od 1937 roku wieś terytorialnie należała do Urzędu Gminy w Osieku. Przez cały okres okupacji we wsi mieszkali ludzie wysiedleni z okolicznych wsi, byli to ludzie z Osieka –  gdyż ich majątek zabrali Niemcy dla swoich osadników, oraz ludzie z Rajska, Harmęż i Brzezinki – gdyż te wszystkie tereny zabrano pod budowę obozu koncentracyjnego w Brzezince – Birkenau.

Przy cmentarzu grojeckim, do końca działań wojennych, stacjonowała bateria przeciwlotnicza, której zadaniem było bronić zakładów  chemicznych, przed alianckimi nalotami bombowymi.

W czasie II wojny światowej, w 1942 r., kościół w Grojcu utracił swoje bardzo stare dzwony, które  zostały wywiezione przez niemieckie władze okupacyjne, jako materiał dla wojska, do hut w Niemczech.

 W latach 80-tych XX wieku, jeden z nich, „Święty Jan”, został odnaleziony i powrócił do parafii i obecnie znajduje się na wieży w nowym kościele. Dzwon ten po II wojnie światowej trafił do parafii św. Józefa w Gronau w Westfalii.



Drugi dzwon „Święty Wawrzyniec”, odnalazł się w parafii Świętego Krzyża w Münster. Dzwon ten został przywieziony do Grojca, przez delegację władz miejskich i kościelnych z Münster i w dniu 16 października 2009 r. został zwrócony i przekazany parafii p.w. św. Wawrzyńca.

Okres II wojny światowej to czas, gdy młodzi mieszkańcy ze wsi wyjeżdżali na roboty przymusowe do Niemiec. Część z nich pracowała na miejscu, przy budowie nowych zakładów chemicznych w Oświęcimiu, a niektórzy musieli obowiązkowo pracować w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu i Brzezince, przy jego rozbudowie.

W czasie działań wojennych we wsi działała komórka BCH           (Bataliony Chłopskie). Życie we wsi toczyło się w miarę normalnym trybem. Młodzi żenili się i rodzili się nowi mieszkańcy.

Wyzwolenie Grojca przyszło 27 stycznia 1945 roku, wraz z Armią Czerwoną. Tego dnia, 27 stycznia, we wsi koniec wojny przypłaciły życiem, dwie przypadkowe ofiary: byli to: Jan Śreniawski lat 60 i jego syn Józef lat 33 z Czajek. Jak opowiadali ludzie we wsi – za wcześnie wyszli z piwnicy. W tym momencie weszli na podwórko żołnierze radzieccy i pytali się czy tu nie ma  Niemców. Śreniawscy odpowiedzieli  że nie ma. Wtedy z domu padł strzał i zginął major radziecki. Żołnierze przeszukali dom i znaleźli  żołnierza niemieckiego. Żołnierza zastrzelili przed domem, a Jana i Józefa Śreniawskich, za stodołą.

W dniu 19 listopada 1945 r. zmarł na zawał serca Józef Piela, kierownik szkoły. Pochowany został na cmentarzu w Grojcu. Przeżył 64 lata.



Pałac w Grojcu po II wojnie światowej. Lata 50-te XX wieku.

Po II wojnie światowej pierwszym sołtysem został Franciszek Gryzełko. Za jego kadencji została przeprowadzona parcelacja majątku księżnej Marii Radziwiłł, a także majątku Plessnera w Łazach oraz  majątku Adolfin.

 Po Franciszku Gryzełce, sołtysem został Jan  Snażyk. Biuro sołtysa znajdowało się w domu pana Śreniawskiego, obok cmentarza. Sekretarzem sołtysa był Antoni  Ćwiertnia,  dawny lokaj z dworu księżnej Marii Radziwiłł.

 Następnym sołtysem został  Władysław Jaszczyk a jego biuro znajdowało się w dawnym pałacu. W pałacu, w dawnej sali balowej na
pierwszym piętrze, ZMW (Związek Młodzieży Wiejskiej) urządziło salę teatralną.

Przewodniczącym Komitetu  Elektryfikacji Wsi został  Józef Domżał, następny sołtys. 



Pałac wnętrze – stan rok 2013.



Opracował Wawrzyniec Mizgalski


Bibliografia
  1. Bogucka Maria, Dawna Polska, Narodziny, rozkwit, upadek. Wiedza Powszechna, 1987.
  2. Chowaniec Adam, Historia Grojca, rękopis.
  3. Księgi parafialne parafii p.w. św. Wawrzyńca w Grojcu.
  4. Epitafium Jana Kantego Bobrowskiego w kościele par. Niepokalanego Poczęcia N. M. Panny w Chmielniku, źródło: http://www.genealogia.okiem.pl/foto2/displayimage.php?pid=8729 
  5. Epitafium Magdaleny Skrzyńskiej i jej córki Anieli, żony Spytka Jordana. Zdjęcie udostępnione ze zbiorów p. Krystyny Skawińskiej.
  6. Gloger Zygmunt, Geografia historyczna ziem dawnej Polski, Kraków 1903
  7. Krassowski Witold, Dzieje budownictwa i architektury na ziemiach polski, Tom 1, Arkady, 1989.
  8. Łepkowski Józef, Przegląd zabytków przeszłości z okolic Krakowa, Warszawa 1863.
  9. Łowmiański Henryk, Historia Polski, PWN, Warszawa 1964
  10. L. Krzywicki, Społeczeństwo pierwotne, jego rozmiary i wzrost, Warszawa 1937
  11. Małecki Antoni, Lechici w świetle historycznej krytyki, Lwów 1897, str. 36 i nn.
  12. Mizgalski Wawrzyniec, 100 lecie Ochotniczej Straży Pożarnej w Grojcu, 2012.
  13. Neolit, zróżnicowanie kulturowe, artykuł z Wikipedii.
  14. Panic Idzi, Wokół początków miasta Oświęcimia, w: Kroniki Zamkowe Osviecimensis, nr 1, 2009.
  15. Protokoły posiedzeń Rady Gminy w Grojcu – 1876 – 1919.
  16. Rajman Jerzy, Księstwo oświęcimskie. Zarys dziejów i postulaty badawcze. w: Kroniki Zamkowe Osviecimensis, 2013.
  17. Reyniak Jacek, Wyniki wstępnych badań wykopaliskowych wielokulturowej osady na stanowisku 1 w Grojcu, gmina Oświęcim, w: Acta Archeologica Carpahica, Tom XXV, 1986, str. 265 – 273.
  18. Reyniak Jacek, Grodzisko kultury łużyckiej i prawdopodobnie wczesnośredniowiecznej. Osadnictwo obronne w dorzeczu górnej Wisły, w: „Acta Archaeologica Carpathica”, t.20, 1980.
  19. Słownik Historyczno – Geograficzny Ziem Polskich w Średniowieczu, edycja elektroniczna, Red. ogólna T. Jurek, opr. informatyczne Stanisław Prinke, Instytut Historii Polskiej Akademii Nauk, 2010 – 2012.
  20. Sperka Jerzy, Oświęcim stolicą samodzielnego księstwa w XIV i I połowie XV w., w: Kroniki Zamkowe Osviecimensis, nr 1, 2009.
  21. Wilczyński Maurycy ks., Klasztor św. Kazimierza O.O. Reformatów w Krakowie, Kraków 1893.
  22. Zdjęcia Katarzyny Wandy Bobrowskiej – Chwalibóg i Kornela Chwaliboga, zostały udostępnione, ze zbiorów p. Krystyny Skawińskiej.
  23. Żaki A., Archeologia Małopolski wczesnośredniowiecznej, Ossolineum, 1974.

Serdecznie dziękuję p. Krystynie Skawińskiej za udostępnienie zdjęć i dokumentów, dotyczących rodziny Bobrowskich i Chwalibogów.

Chciałbym podziękować również p. Krzysztofowi Wolakowi oraz p. Tadeuszowi Węgrzynowi  za odnalezienie dokumentów z prac archeologicznych na Górze Grojeckiej, które to prace archeologiczne przeprowadzone zostały w latach 1981 – 1983.

 
Copyright © 2013 Projekt i program Interhead.pl
Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce Cookies.